Szczeliniec Wielki 919 m n.p.m.


24 Jul
24Jul

Należy on do Korony Gór Polski i jest jedną z największych atrakcji turystycznych Sudetów, z rezerwatem krajobrazowym i tarasami widokowymi z panoramą Sudetów. Najwyższym punktem jest Fotel Pradziada. Szczeliniec Wielki, podobnie jak całe Góry Stołowe, jest spękanym stoliwem zbudowanym ze skał górnej kredy, głównie piaskowców ciosowych. Powstawały one w środowisku morskim.

Niezmiernie ciekawym fragmentem Szczelińca Wielkiego jest tzw. "Piekiełko". Jest to szczelina skalna o długości ok. 100 m i głębokości blisko 20 m ze specyficznym mikroklimatem o niskiej temperaturze i dużej wilgotności powietrza. Z uwagi na panujące tu warunki klimatyczne, na dnie "Piekiełka" śnieg zalega zwykle do połowy czerwca. Na szczyt Szczelińca prowadzą liczące 680 stopni kamienne schody. Zbudowane zostały one na przełomie XVIII i XIX w. przez Franciszka Pabla i z pewnymi przeróbkami służą zwiedzaniu do dziś.

Swoją wyprawę zaczęliśmy równo o godzinie 10:00. Niby godzina dobra, bo można się wyspać, a nie jest też zbyt późno, żeby wyruszyć na krótką wyprawę w góry. Patrząc jednak na to, że była to sobota, w lipcu, bardzo żałowaliśmy, że nie wyruszyliśmy w inny dzień lub znacznie wcześniej.. Tłumy ludzi na szczycie były nie do opisania. Cała wycieczka straciła przez to swój urok, a stanie w kolejce po bilety przy schronisku zdecydowanie nie jest tym, co w górskich wyprawach kochamy najbardziej. 

Podróż rozpoczęliśmy od parkingu w Karłowie, na który bardzo łatwo trafić - wystarczy wpisać odpowiednie hasło w GoogleMaps i pokieruje Was dokładnie w to miejsce. Gdy przyjechaliśmy parking dopiero się zapełniał, co pozwoliło Nam na zajęcie całkiem dobrego miejsca, w lekkim cieniu drzew. Opłata za parking to koszt 10 złotych

W miejscu, w którym stoję, znajduje się wejście na szlak, który początkowo wiedzie zwykłą alejką z przeróżnymi stoiskami - jedzenie, napoje, pamiątki. Dla jednych wygląda to trochę tandetnie, dla innych będzie dobrym miejscem na posilenie się po wyprawie lub kupienie drobiazgów dla najbliższych, którzy nie mogli pojechać z Nami. 

Już podczas mijania straganów naszym oczom ukazuje się miejsce, do którego trafimy podczas pokonywania szlaku. 

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.